Groźne dodatki dla przemysłu spożywczego
Klienci na zapas uważają na wyrobów spożywczych gdzie występują sztuczne składniki. pomimo że obowiązkowo są przebadane i umieszczone na liście środków możliwych do stosowania w przemyśle spożywczym jednak coraz częściej widzimy sygnały, iż niektóre z nich mogą być całkiem szkodliwe. Dzisiaj wiele wątpliwości wywołuje glutaminian jednosodowy. Jego roczna produkcja na świecie to około 400 000 ton. Duże jego spożycie ma wpływ na zwiększone ryzyko powstawania otyłości oraz utratę wzroku. Wyniki te dają sporo wątpliwości. Firmy branży przemysłu spożywczego twierdzą je za bezpodstawne i na wyrost.
Co to jest glutaminian sodu?
Glutaminian sodu to tak zwany poprawiacz smaku sztuczny dodatkek chemiczny. Naturalnie wolny glutaminian sodu jest na ogół w proporcjach nie większych niż 0,1 g/100 g w produktach spożywczych. W celu wzmocnienia smaku dodaje się go w proporcjach 0,2-0,8 g/100 g produktu.
Glutaminian najczęściej spotykany jest:
- konserwy mięsne, warzywno-mięsnych oraz wędliny
- mieszanek przyprawowych
- dodatków obiadowych
- koncentratów zup i innych przypraw
Stanowisko Food and Drug Admistration w na temat glutaminianu sodu - mówi , że jest on bezpieczny. Mimo to trzeba zrobić więcej badań, aby ocenić czy jest zdrowy. Coraz liczniejsze prace dają pod wątpliwość bezpieczność tej substancji . Mimo to nie ma na tyle niezbitych dowodów, aby wycofać go z codziennego spożywania.
Glutaminian powoduje utratę wzroku
Ostatnie doświadczenia robione z udziałem zwierząt przez prawie 6 miesięcy udowodniły, że jego nadmiar w menu może powodować uszkodzenia siatkówki, a co za tym idzie powodować utratę wzroku. Wprawdzie jednak potwierdzono, że tak wielki poziom E 621 w codziennej diecie nie jest możliwy do przekroczenia. Jednak długie spożywanie żywności wzbogaconej o ten składnik może doprowadzić do powstawania tego samego skutku.
Stara się też udowodnić , że E 621 w nadmiernych proporcjach w diecie może też skutkować powstawaniu:
- alergii
- bólów migrenowych
- osłabienia
- oraz astmy
E 621 w diecie to 3-krotnie większe ryzyko nadwagi
Konsumenci spożywający monoglutaminian sodu jako wzmacniacz smaku są o wiele bardziej narażeni na wystąpienie nadwagi, w porównaniu z innymi, którzy go nie używają jako dodatku przyprawowego.
Opinie te potwierdziły dawniej robione badania, ale z udziałem zwierząt. Klientom pozostaje zaczekać na dalsze informacje związane z tą substancją. Jeśli dalsze badania potwierdzą te doniesienia, na pewno zostaną wdrożone odpowiednie środki ostrożności a ich stosowanie będzie regulować prawo.
Naukowcy stale przedstawiają swoje ostrzeżenia. Często sygnalizują istotne problemy. Należy jednak starać się podchodzić do takich informacji ze swego rodzaju ostrożnością i nie powodować od razu paniki. W tym przypadku nie zaszkodzi zmniejszyć spożycia wysoko-przetworzonych produktów taki jak: dania ze słoików, sosy instant, konserw itp. do czego od dawna zachęcają dietetycy . Z drugiej strony z ostrożnością traktować reklamy produktów bez glutaminianu sodu. W nich zatem często rezygnuje się z glutaminianu na rzecz sporej ilości soli, która również jest niezalecana.